Paper craft obsession part 2

Paper craft obsession part 2

I present you a second part of the works done in August. This series is sort of vintage and grunge style.

.  .  .

Dziś prezentuję drugą część prac zrobionych w Sierpniu. Ta seria ma styl trochę jakby vintage i gunge.












Paper craft obsession

Paper craft obsession

So it has just happened- I'm obsessed with paper crafting- from greeting cards, through scrapbooking and ending with the albums or journals. Of course, not all at once, but a lot of ideas are in my head, especially in the card making subject.
The craziness for paper crafting came to me about 6 years ago. Unfortunately this is a hobby (though almost like any hobby) qute expensive, so I contented myself with a computer application that imitates what you can do in scrapbooking.
Although it is known, that "sweetener" aka substitute is healthy (less expensive), but it doesn't do, what sugar does. Another words, I withstand on substitute about 5 years, until at one beautiful sunny August day I discovered, to my misfortune, youtube card making tutorials with various designer acrylic stamps as Mamaelephant's or Lawnfawn's.
That was it. It suced me like a swamp, because it wasn't enough with all those works, unfortunately for myself  I have discovered Tim Holtz creations. That was a final nail to my coffin. ;)

For now, I'm learning techniques, creating collages, spying the artists. 
From time to time I will present a series of works, perhaps more often than once a month, but it all depends on the amount of my free time and my creativity;)

I want to present you some of the works of the month August, which are my first steps in the field of card making.

.  .  .

Tak to własnie wygląda- mam obsesję na punkcie paper craftu, czyli innymi słowy mówiąc robótek papierowych- od robienia kartek okolicznościowych, poprzez scrapbooking a kończąc na albumach czy dziennikach. Oczywiście nie wszystko naraz, ale sporo pomysłów jest, a i sporo się też w temacie, zwłaszcza kartkowym, dzieje.
Sam szał na paper craft ( wybaczcie użyje tu angielskiej nazwy, bo lepiej brzmi) przyszedł jakieś 6 lat temu. Niestety jest to hobby (zresztą prawie jak każde hobby) drogie, więc zadowoliłam się aplikacją komputerowa imitującą to co można robić w scrabookingu.
Wiadomo jednak, że może i "słodzik" zdrowy (mało kosztowny), ale nie jest tym co cukier. I tak to wytrzymałam 5 lat na substytucie, aż w piękny słoneczny sierpniowy dzień odkryłam, na moje nieszczęście na youtube, tutoriale kartkowe z różnymi projektanckimi stemplami jak Mamaelephant czy Lawnfawn.
Koniec, mogiła, wsiąkłam i to jak w bagno, gdyż przy tym wszystkim odkryłam prace Tim Holtza. To już był ten przysłowiowy gwóźdź do trumny ;).

Póki co, uczę się technik kombinując kolaże, podglądając artystów. Co jakiś czas będę prezentowała serie prac, być może częściej niż raz na miesiąc, ale to wszystko zależy od ilości wolnego czasu i mojej kreatywności ;)

Zatem na początek zaprezentuję częściowy "urobek" z miesiąca sierpnia, czyli moje pierwsze kroki w dziedzinie card makingu (czyli robienia kartek okolicznościowych).











Copyright © 2014 Deri Crafts , Blogger